Pozycjonowanie stron internetowych

Opowiedz nam o swojej firmie

Razem znajdziemy najlepsze rozwiązania
Kontakt

Pozycjonowanie stron internetowych

Czy wiesz, że przeciętny użytkownik sieci Internet podczas wyszukiwania dowolnej frazy w wyszukiwarce, zwraca uwagę jedynie na 3 pierwsze pozycje? Tylko niewielki odsetek osób sprawdza wyniki, które znajdują się poniżej. Dobrze prowadzone działania, jakimi jest pozycjonowanie stron internetowych sprawią, że Twoja strona internetowa pojawi się w wynikach wyszukiwania jak najwyżej. Dodatkowo ewentualne błędy, które popełniane są przez początkujących, mogą doprowadzić do zablokowania Twojej witryny przez wyszukiwarki takie jak Google. Decydując się na naszą usługę pozycjonowanie stron internetowych otrzymasz:

  • Rzetelną i dokładną analizę Twojego przypadku, w oparciu o którą przygotujemy kompletną i szczegółową strategię działania.
  • Uzupełnienie brakujących podstron i tekstów. Wszystko to zgodnie ze skutecznymi zasadami pozycjonowania stron internetowych.
  • Optymalizację kodu razem z wdrożeniem AMP, dzięki którym użytkownicy bez problemu będą poruszać się po Twojej stronie. Dotyczy to również urządzeń mobilnych.
  • Stały i jasny monitoring, regularne raportowanie, jak również ich optymalizację zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.

Dowiedz się więcej

Wszystkie działania prowadzimy w oparciu o nasze wieloletnie doświadczenie nabyte podczas realizacji różnorodnych projektów.

Doskonale wiemy, że proces kreowania marki w sieci wymaga wielu dobrze skoordynowanych działań oraz ogromnej elastyczności. Właśnie dlatego decydując się na opcję, jaką jest pozycjonowanie stron internetowych otrzymasz:

  • Całościowe podejście do przedstawionej przez Ciebie kwestii.
  • Zwiększenie liczby odsłon witryny, co przekłada się na zwiększenie konwersji sprzedaży.
  • Gwarancję osiągnięcia zamierzonych przez Ciebie celów krótko i długoterminowych.
  • Kompleksowe wsparcie na każdym etapie prowadzonych przez nas działań.
  • Usługi realizowane przez ekspertów w swojej dziedzinie.

Zależy nam, aby każdy Klient był w pełni zadowolony. Właśnie dlatego każde działania prowadzimy indywidualnie, w oparciu o przeprowadzoną analizę, jak również dane dostarczone przez samego Klienta. Takie połączenie przynosi najlepsze efekty i ogromną satysfakcję. Jesteśmy pewni, że nasza pomoc będzie dla Ciebie najlepszym z możliwych rozwiązań!

Strategia pozycjonowania – dlaczego warto ją mieć?

Pozycjonowanie prowadzone w sposób chaotyczny może przynosić rezultaty jedynie na początku. Bardzo szybko przekonasz się jednak, że działanie bez odpowiedniej strategii prowadzi do wydawania pieniędzy w sposób nieuporządkowany i nie przynosi odpowiednich efektów. Warto na początku ustalić swoją strategię, wybrać słowa kluczowe, które są priorytetowe, a także zdecydować, co jest naszym realnym celem. Może być to po prostu wzrost ruchu na stronie, ale możemy decydować się na konkretną konwersję. W tym drugim przypadku ( choć właściwie w każdym) działania powinny być bardziej skoordynowane z innymi zespołami, które zajmują się UX czy sprzedażą. Jednocześnie niezbędna jest weryfikacja efektów pracy i korekta obranego kursu, jeśli wyniki nie są zadowalające.

Każda firma, która posiada spory ruch organiczny, działa właśnie w ten sposób. Więc jeśli Tobie zależy na wzroście odwiedzin, poprawie rozpoznawalności marki, lepszym wizerunku firmy, wyprzedzeniu konkurencji i przede wszystkim zwiększeniu sprzedaży, to koniecznie dobrze zaplanuj swoją strategię SEO.

Czy SEO to to samo, co pozycjonowanie?

Oba pojęcia używane są bardzo często zamiennie. Czy jednak oznaczają to samo? W przypadku rynków zagranicznych SEO, czyli ang. Search Engine Optimization obejmuje szereg działań, które mają doprowadzić do wzrostu ruchu. Można tu więc zaliczyć zarówno optymalizację, czyli działania on-site, jak i linkbuilding, czyli działania off-site. W przypadku Polski sprawa wygląda jednak nieco inaczej. SEO powiązane jest z optymalizacją strony, natomiast pozycjonowanie jest procesem szerszym, w którego skład wchodzą jeszcze linki zewnętrzne czy tworzenie treści. Jest to jednak podział, który najczęściej stosują tylko specjaliści SEO, natomiast często agencję czy sami klienci korzystają z tych pojęć zamiennie. Niemniej jednak należy zdawać sobie sprawę, że optymalizacja bez linków nie pozwoli nam osiągnąć zadowalających efektów.

SEO – czym jest?

SEO na terenie Polski będzie oznaczała szereg zabiegów, które możemy wprowadzić na stronie w celu poprawy jej widoczności w wynikach wyszukiwania. Oznacza to, że musimy zrobić wszystko, by dopasować się do algorytmu Googlem, by najistotniejsze treści mogły szybko i sprawnie się indeksować. Działania, które do tego prowadzą są oczywiście złożone.

Z jednej strony należy wymienić oczywiście treści, których na stronie zazwyczaj jest sporo. Można tu wymienić zarówno opisy produktów, opisy kategorii, treści na blogu czy FAQ. Należy sobie jednak zdawać sprawę, że sama ilość przypadkowej treści nie będzie miała znaczenia dla naszej widoczności. Zanim zaczniemy pisać lub zlecać pisanie contentu należy dobrać odpowiednie słowa kluczowe, na które chcemy być widocznie, a w dalszej kolejności zająć się tworzeniem artykułów zoptymalizowanych pod SEO – pisaliśmy o tym nieco wcześniej.

Na SEO składać się będzie również usunięcie błędów na stronie, stworzenie odpowiedniej struktury strony, dane strukturalne, czy odpowiednia szybkość ładowania i dopasowanie do urządzeń mobilnych. Sporo tego? Ale to jeszcze nie wszystko. Ważny jest przecież jeszcze linkbuilding.

Link building – dlaczego linki są tak ważne i jak je zdobywać?

Linki są nieodzownym elementem pozycjonowania, czyli walki o najlepsze pozycji. Nasza strona powinna pozyskiwać odnośniki ze stron, które w dużym uproszczeniu działają jak forma głosowania na najlepszą stronę w danej tematyce. W praktyce jest to proces jednak znacznie bardziej skomplikowany, którego szczegółów nikt spoza Google nie zna. Wiemy jednak, że bardzo często link ze strony dobrej jakości i podobnej tematyce może być więcej warty niż tysiące spamerskich odnośników, choć oczywiście nie jest to regułą. Jak więc sobie radzić? Jak ocenić, która strona jest wartościowa skoro Google nie udostępnia takich informacja? Przez lata powstały narzędzia, dzięki którym można sobie te pracę nieco ułatwić. Jednym z nich jest Ahref. Z jego pomocą możemy sprawdzić taki parametr jak Domain Rating, który estymuje potencjalną moc domeny pod kątem linkowania i jest on wypadkową jakości oraz ilości linków przychodzących.

Jednak to nie wszystko. Bardzo ciekawym rozwiązaniem, które stosowane jest przez specjalistów SEO jest analizowanie linków przychodzących do domen konkurencji, która posiada lepszą widoczność niż my. Z pomocą wspomnianego narzędzi Ahref jesteśmy w stanie szybko sprawdzić linki konkurencji i swoje, a następnie zweryfikować jakich odnośników nam brakuje. Możemy to zrobić nie tylko w stosunku do całej domeny, ale również do konkretnego adresu URL.

Czym jest pozycjonowanie?

Praca nad dostosowaniem strony internetowej do algorytmu, czyli SEO powinna być początkiem naszych działań związanych z uzyskiwaniem wysokich pozycji w Google. Nie może to jednak być oczywiście koniec. Nasze działania muszą być o wiele bardziej zakrojone. O czym więc jeszcze należy pamiętać, jeśli zależy nam uzyskaniu ruchu z wybranych słów kluczowych?

W ramach strategii SEO musi zadbać o tworzenie treści zoptymalizowanej pod Google, które jest częścią szerszej gałęzili, czyli content marketingu. Treście powinny być ciekawe dla użytkowników, ale również w odpowiedni sposób dostosowane do algorytmu. Musimy również oczywiście pamiętać o analityce internetowej, czyli między innymi ocenienie zachowania użytkowników na naszej stronie. Z jednej strony umożliwi nam to wychwycenie słabych punktów na stronie, co dla niektórych może wydawać się nie mieć związku z pozycjonowaniem. W praktyce, jeśli jednak zmniejszymy bounce rate, czyli współczynnik odrzuceń, to w płynie to również na poprawę widoczności strony. Efektem ubocznym może być zwiększona konwersja.

Warto walczyć o zdobycie pozycji w top 10, ponieważ zazwyczaj użytkownicy nie szukają towarów ani usług na dalszych pozycjach. Najbardziej efektywne jest oczywiście top3. W swojej strategii SEO warto umieścić przede wszystkim te słowa, które mają szansę na jak najszybszą konwersję.

Pozycjonowanie sklepów internetowych – o czym warto wiedzieć?

Sklepy internetowe pozyskują klientów z wielu kanałów. Z jednej strony będą to kampanie Google Ads, z drugiej działania w social mediach – również płatne. W dalszym ciągu jednak dla klientów bardzo cenne są wyniki organiczne, które umożliwiają im odnalezienie swojego produktu. W przypadku e-commerce świetnie sprawdza się pozycjonowanie long tail, czyli oparte na bardziej szczegółowych zapytaniach. Dlaczego warto w ten sposób pozycjonować sklepy online? Powodów jest co najmniej kilka. Po pierwsze walka o krótkie i najpopularniejsze frazy jest mozolna i niezwykle droga.

W wielu przypadkach niemożliwe jest uzyskanie pozycji w top3, które okupowane są przez największe firmy na rynku. W dodatku często użytkownicy, którzy z takich fraz wchodzą na stronę nie są zdecydowani na zakup i dopiero rozglądają się za pewną grupą produktów. Zupełnie inaczej jest w przypadku dokładnych nazw produktów czy pytań o bardziej szczegółowe produkty, np. jakie buty do biegania po asfalcie do 300 zł dla kobiety? W takim przypadku mamy do czynienie za zdecydowanym konsumentem, który wie, czego chce. Oczywiście, wejść z takiej frazy będzie mniej, ale na pewno częściej zakończą się konwersją. Tworząc taki tekst blogowy możemy w nim udzielić rzetelny i praktycznych porad, a jednocześnie odesłać do konkretnych produktów.

W przypadku sklepów internetowych ważne jest oczywiście również stworzenie opisów produktów i kategorii, a także linkowanie wewnętrzne – warto o tym pamiętać.

Na czym polega pozycjonowanie w Google?

Cały czas wspominamy o wyszukiwarce Google? Czy warto pozycjonować się również w innych przeglądarkach? Na ten moment inne przeglądarki, takie jak Bing, Yahoo czy DuckDuckGo generują mniej niż 2% ruchu razem wzięte. Wyjątkiem jest jedynie chińska przeglądarka Baidu, która zdominowała wyszukiwania w Państwie Środka. Jeśli jednak nie zamierzasz podbić chińskiego rynku, to z całą pewnością warto przede wszystkim skupić się na Google. To właśnie tutaj codziennie tysiące użytkowników wyszykuje towarów i usług. Warto oczywiście dodać, że działania, które podejmujesz w celu optymalizacji strony w gruncie rzeczy i tak przełożą się na lepszą widoczność w pozostałych wyszukiwarkach.

Aby zdobyć wysoką pozycję w wyszukiwarce należy prowadzić szeroko zakrojone działania. Z jednej strony należy zadbać o szybkie ładowanie się strony, dostosowanie do urządzeń mobilnych czy usunięciu błędów 404 i 500. Z drugiej natomiast należy zapewnić robotom Google możliwie łatwy dostęp do indeksowania naszych treści. Wiążę się to między innymi z brakiem blokad w pliku robots.txt, komend noindex czy wewnętrznych linków noindex. Jednocześnie należy zadbać o uporządkowaną strukturę wszystkich podstron i linków między nimi.

Innym aspektem są treści, które należy tworzyć stale, pamiętając o tym, by były dopasowane do algorytmu, jak, do potrzeb użytkownika, ale również do Twoich potrzeb, czyli zachęcały do zakupu.

 

Content marketing – niezbędny element pozycjonowania

Content marketing, czyli wszelkiego rodzaju treści tworzone na stronie, jak i poza nią, mają ogromne znaczenie dla naszej widoczności w internecie. W przypadku pozycjonowania oczywiście najistotniejsze są te teksty, która znajdują sią na naszej witrynie. To właśnie poprzez język boty Google są w stanie ocenić tematykę naszej strony i jej jakość. Z drugiej strony same treści pisane są nie tylko na potrzeby algorytmu, ale przede wszystkim dla użytkowników, którzy poszukują odpowiedzi na swoje pytania. Google od lat kładzie na to nacisk, poczynając od wprowadzenia jednego z najważniejszych algorytmów odpowiedzialnych za jakość treści na stronach internetowych. Mowa tutaj oczywiście o algorytmie Panda, który w ciągu kilku dniu wyeliminował z rankingu mnóstwo stron przeciętnej jakości. Trzeba bowiem wiedzieć, że jeszcze kilkanaście lat temu witryny internetowe zawierały bardzo często treści, które były generowane automatycznie i były po prostu przeładowane słowami kluczowymi. Taka sytuacja nie służyła nikomu poza specjalistami SEO, których praca była w tamtych czasach łatwiejsza. Obecnie powstało znacznie więcej zmian w silniku wyszukiwania, które skupiły się właśnie na contencie. Postaramy się je nieco przybliżyć, tłumacząc jednocześnie, jak podejść do tematu pisania treści w sposób praktyczny. Jednocześnie musimy pamiętać to tym, że treści, które pojawiają się w naszej witrynie muszą być unikalne. Kopiowanie artykułów z innych witryn może skończyć się nie tylko karami algorytmicznymi, ale również konsekwencjami prawnymi.

 

Przede wszystkim jednak powinniśmy zacząć od zadania sobie pytania, czemu mają służyć tekstu poradnikowe na naszym blogu, opisy produktów i kategorii. Odpowiedź wydaje się oczywista, mają pomóc nam w sprzedaży poprzez zaspokojenie potrzeb klienta. Teksty poradnikowe muszą odpowiadać na popularne zapytania klientów w sposób wyczerpujący i ułatwiający rozwiązanie problemu. Obecnie bowiem coraz częściej to właśnie w wyszukiwarce szukamy odpowiedzi na większość pytań. Tekst ma być wartością samą w sobie, która w dalszej kolejności przekieruje użytkownika do dokonania zakupu lub kontaktu. Użytkownik, jak i Google powinien traktować nas jako eksperta.

 

Aby zaspokoić potrzeby klienta warto sprawdzić najczęstsze zapytania związane z naszą branżą za pomocą wspomnianych wcześniej narzędzi do analizy słów kluczowych. Jednocześnie świetnym pomysłem jest udostępnienie możliwości zadawania pytań w naszym serwisie. Jeśli niektóre pojawiają się szczególnie często warto je umieści w sekcji FAQ. Może się bowiem zdarzyć, że nie są to pytania zadawane często przez wszystkich użytkowników w sieci, ale są one istotne dla naszych aktualnych klientów, o których również warto dbać.

 

Treści na stronie powinno być oczywiście możliwie jak najwięcej, ale jej obecność musi być uzasadniona. Musimy pamiętać, że obecne algorytmy nie promują tekstów, które nie są logicznie powiązane z tematyką strony i nie są pomocne dla użytkownika. Świadczyć mogą o tym kolejne zmiany w algorytmie jak Rank Brain i jego rozwinięcie w postaci algorytmu BERT. W przypadku pierwszego mamy do czynienia ze sztuczną inteligencją, która dobiera odpowiednie wyniki dla użytkownika w ramach eksperymentów. Jeśli użytkownik zostanie na stronie dłużej, to znaczy, że eksperyment się powiódł. Jeśli natomiast wielokrotnie dochodzi do wejścia i szybkie ucieczki ze strony, to jest to znak, że nie eksperyment nie powiódł się, co może doprowadzić do znacznego obniżenia pozycji strony dla wybranych fraz kluczowych. Bardzo istotnym rozwinięciem tego rozwiązania jest algorytm BERT, która analizuje na poziomie neurolingwistycznym kontekst całego zapytania i treści na stronie, dzięki czemu lepiej odczytywana jest rzeczywista intencja osoby która zadaje pytanie w wyszukiwarce.

 

Ostatnie lata przyniosły szereg zmian szczególnie w zakresie stron związanych finansami i zdrowiem, czyli tak zwanej kategorii “Your Money or Your Life”. Mówimy tutaj między innymi o Medical Update i zmianach związanych z autorytetem witryny. Bardziej szczegółowo zmiany związane z oceną tekstów zostały opisane w tak zwanym EAT ( ang. Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness), czyli wytycznych dla pracowników Google. Ogromne znaczenie zyskały strony, na których znajduje się wiedza specjalistyczna tworzona przez znane autorytety z branży. Znacznie gorzej zaczęto oceniać te artykuły, które napisane są przez anonimowe osoby. Sam autor powinien mieć osobną podstronę ze swoim opisem, a także odesłaniem do stron, które poświadczają jego dokonania. Jednocześnie warto, by informacje o autorze były umieszczone w znacznikach danych strukturalnych, by Google był w stanie lepiej rozpoznać tę informacje. Szczególną uwagę przy wytycznych EAT położono również na zaufanie do witryn. W przypadku e-commerce bardzo istotne jest posiadanie certyfikatu SSL – zwłaszcza na podstronach związanych z płatnościami.

 

Przy tworzeniu contentu nie możemy jednak zapominać również o całkowitych podstawach optymalizacji. Mowa tutaj o umieszczeniu słowa kluczowego w meta title i adresie url strony, a także w meta description i odpowiednio zhierarchizowanych nagłówkach. Zagęszczenie słów kluczowych warto sprawdzić w takich programach jak SurferSEO czy Contadu. W przypadku content marketingu wypada również pamiętać o odpowiednich zdjęć i tekstach alternatywnych do nich, które nie tylko uatrakcyjnią treść, ale również umożliwią pojawienie się naszej witryny w sekcji Google Grafika.

Pozycjonowanie – dlaczego warto w nie inwestować?

Czy w ogóle warto inwestować co miesiąc w poprawę widoczności witryny w wyszukiwarce poprzez pozycjonowanie? Każdego dnia miliony osób szuka towarów, usług lub rozwiązania swoich problemów w Google. Jednocześnie wiele z tych osób obdarza zaufaniem wyniki, które zaserwowane są im przez wyszukiwarkę. Organiczny kanał wyników wyszukiwania jest więc dla Ciebie szansą na dotarcie do klientów i sprzedaż swoich produktów. Warto zdać sobie sprawę, że bardzo często płatne wyniki w postaci Google Ads bywają pomijane. Klienci często jako bardziej wiarygodne traktują wyniki, które nie posiadają dopisku reklama. Jeszcze większe zaufanie wzbudzają natomiast artykuły eksperckie, w których polecane są konkretne produkty – oczywiście produkty w Twoim sklepie. Wysoka pozycja w wynikach wyszukiwania to również wyróżnienie się na tle konkurencji i budowanie własnej marki. Tego typu rozpoznawalność przenosi się również na zakupy w stacjonarnych sklepach.

 

Do zalet korzystania z pozycjonowania zaliczyć należy również długofalowy efekt. Płatne reklamy są wyświetlane tylko wtedy, kiedy za nie płacisz. W przypadku dobrze zoptymalizowanej strony dobre pozycje utrzymują się znacznie dłużej. Jeśli w danej chwili nie prowadzisz kampanii SEO, to stworzone teksty, zoptymalizowana strona i zdobyte linki dalej dla Ciebie pracują. Oczywiście pozycje mogą spadać z czasem, jednak nie znikną one z dnia na dzień.

 

Należy jednak oczywiście pamiętać o tym, że wysokie pozycje dla Twojej strony wymagają ciężkiej i wielomiesięcznej pracy – pozycjonowanie to proces. Najwięcej wejść gwarantują pierwsze trzy pozycje – oczywiście, jeśli na daną frazę nie wyświetla się zbyt wiele reklam. Wtedy wejścia z wyników organicznych spadają. Dotyczy to przede wszystkim wyników mobilnych. Jeśli Twoja strona znajduje się poza top 10 na najważniejsze frazy możesz praktycznie w całości pożegnać się z ruchem organicznym.

 

W SEO warto inwestować, ale należy odpowiednio analizować swoje możliwości i weryfikować jak wykonane działania przekładają się na konwersję. Wysokie pozycje, ale brak przejść na stronę nie przyniesie Ci zysku. Podobnie sytuacja będzie prezentowała się w przypadkach, gdy pozycjonujesz się na frazy związane z produktami, których nie posiadasz. Użytkownik szybko opuści stronę z niesmakiem, dając jednocześnie sygnał dla dla algorytmu Google, że nie znalazł tutaj rozwiązania swoich problemów.

 

W analizie opłacalności działań SEO należy wziąć jeszcze pod uwagę dobór fraz z odpowiednim wolumenem wyszukiwań, ale jednocześnie o niezbyt wysokiej trudności. Złotym środkiem jest tutaj pozycjonowaniem long tail, czyli wybranie fraz nieco dłuższych, bardziej szczegółowych, które wyszukiwane są znacznie rzadziej, ale jednocześnie wpisywane są przez klientów, którzy wiedzą, czego szukają i są znacznie bardziej zdecydowani na zakup. W takich przypadkach znacznie szybciej zauważysz efekty swoich działań i zwrot z inwestycji może być wyższy.

SEO on-site i off-site – czym się od siebie różnią?

Wspominaliśmy już wcześniej, że działania SEO dzielimy na te on-site i off-site. O co jednak chodzi z tymi nazwami i czy można ograniczyć się tylko do jednej grupy? Już tłumaczymy! Całość SEO skupia się na działaniach, które wykonujemy w obrębie witryny związanymi z techniczną, strukturalną i treściową optymalizacją – to będziemy nazywać on-site SEO. Jeśli natomiast pozyskujemy linki do naszej witryny, to mamy na myśli off-site SEO.

 

Wytłumaczmy tę kwestię nieco bardziej szczegółowo. W przypadku on-site SEO mówi między innymi o zadbaniu o odpowiednią indeksację treści, które na tej stronie się znajdują. Część z nich chcemy dodać do indeksu, część nie. Wykorzystujemy w tym celu między innymi plik robots.txt, tagi noindex czy mapę witryny – ta ostatnia ma pomóc w przyspieszeniu indeksacji. Ważne jest również to, by nie zablokować swojej strony całkowicie przed robotami Google, ponieważ wtedy, niezależnie od podejmowanych działań, nie osiągniemy żadnej pozycji w wynikach wyszukiwania na pożądane frazy.

Kolejnym elementem, o który musimy zadbać w ramach SEO on-site jest usunięcie błędów 404 i 500. Generują one problemy zarówno dla użytkowników, jak i botów Google. Jeśli nie chcemy obniżać swoich pozycji i zniechęcać użytkowników do korzystania z naszej witryny, to warto już na samym początku optymalizacji zadbać o ten element. Jeśli już przy zadowoleni klientów jesteśmy musimy pamiętać o tym, by strona szybko się wczytywała i była dopasowana do urządzeń mobilnych – oba te elementy są czynnikami algorytmicznymi. Należy zdawać sobie sprawę, że wersja mobilna strony jest w tym momencie jedyną, która brana jest pod uwagę przy ustalaniu pozycji strony na wybrane frazy kluczowe.

 

Inną kwestią jest przemyślana struktura strony i linkowanie wewnętrzne. Składa się na nią menu, jak i innego rodzaju linki, np. z artykułów czy tzw. “okruszki” ( dodatkowa nawigacja z podlinkowanymi kategoriami, do których należy dana podstrona). Poszczególne kategorie powinny być przemyślane i logiczne. Dzięki nim użytkownik musi mieć możliwość dotarcia do dowolnego produktu na Twojej stronie. Jest to również szczególnie ważne przy indeksacji, ponieważ roboty Google przechodzą do kolejnych podstron po linkach. Jeśli do jakiegoś adresu url nie prowadzi żaden link, to najprawdopodobniej nie znajdzie się on w indeksie.

 

Na koniec zostawiliśmy kwestię związane z treścią i jej optymalizacją. Tworzenie tekstów powinno być oczywiście poprzedzone dobraniem odpowiednich słów kluczowych. Zazwyczaj artykuły i opisy produktów są pisane regularnie – taka przynajmniej jest dobra praktyka. Warto pamiętać o umieszczeniu najważniejszych fraz w meta tagach, adresie url, a także nagłówkach. Dodatkowo świetnie sprawdzą się tu dane strukturalne, dzięki którym Google będzie w stanie lepiej zrozumieć, co znajduje się na naszej stronie.

 

Co natomiast z SEO off-site? Wspomnieliśmy, że składają się na nie linki prowadzące do naszej witryny. Czy jednak mogą być to dowolne linki w dużej ilości? Takie czasy skończyły się z nadejściem algorytmu Pingwin, który znacząco obniżył pozycje stron, do których prowadziły spamerskie linki. Od tego czasu liczyła się już nie tyle ich ilość, co jakość. Jako bardziej wartościowe traktowane są linki, które pochodzą z witryny znanych i cenionych, a jednocześnie charakteryzują się podobną tematyką, co nasza strona.

Skąd pozyskiwać backlinki?

Zdobywanie linków prowadzących do swojej witryny było od samego początku czynnkiem, który wpływał na pozycję storny w wyszukiwarce Google. Oczywiście początkowe założenie było takie, że ludzie będą polecać sobie sprawdzone strony, które pomogły w rozwiązaniu ich problemu, a Google będzie je traktował jako bardziej wartościowe. W praktyce mechanizm został bardzo szybko wykorzystany przez marketerów i linki stały się narzędziem do szybkiego pozycjonowania stron internetowych. Zazwyczaj były to generowane automatycznie backlinki pochodzące z egzotycznych krajów. Odpowiedzią na te sytuację stał się algorytm Pingwin, który doprowadził do tego, że pozycja strony w wynikach wyszukiwania spadła, jeśli posiadała linki niskiej jakości. Od tej pory pozycjonerzy musieli zacząć pozyskiwać dobrej jakości link.

 

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że mamy przede wszystkim dwa rodzaje linków. Pierwsze z nich to linki dofollow. Są to linki, które nie posiadają de facto żadnych dodatkowych parametrów. Dzięki nim robot Google przenosi się na inną stronę i przenosi również reputację. Są one szczególnie ważne w procesie pozycjonowania.

Drugim rodzajem linków są odnośniki z atrybutem nofollow. Zawierają one informację dla robotów, by te nie podążały do linkowanej strony i nie przenosiły autorytetu. Dotychczas specjaliści SEO traktowali je jedynie jako linki, których zadaniem było uwiarygodnieniu profilu baclinków, jednak w ostatnich latach podobno Google bierze pod uwagę również tego rodzaju odnośniku w procesie określania pozycji witryny.

 

Skąd jednak czerpać takie odnośniki? Możliwości jest oczywiście wiele. Część z nich nie będzie kosztowała nas nic lub niewiele, inne mogą być natomiast bardzo kosztowne.

 

Fora internetowe dla niektórych mogą wydawać się reliktem przeszłości, jednak w dalszym ciągu na bardziej specjalistycznych forach toczą się żywe dyskusje. Kiedyś mogliśmy spotkać fora niemal na każdy temat i bardzo często właśnie tam pozycjonerzy tworzyli posty z linkiem do swoich witryn. Obecnie coraz trudniej znaleźć wartościowe forum do publikacji swoich linków. Należy pamiętać, by sprawdzić, czy w ostatnim czasie pojawiały się na nim jakieś posty i czy każdy z nich nie zawiera linku. Jeśli widzimy, że całe forum przepełnione jest spamerskimi linkami, to warto odpuścić sobie taką formę linkowania. W niektórych przypadkach ciągle jednak warto pozyskiwać takie linki. Najlepsze fora posiadają moderację. W takim przypadku należy pamiętać o tym, by pisać również wartościowe posty bez linków w celu naturalizacji swojego profilu.

 

Blogi to kolejny sposób na pozyskanie linku do naszego serwisu. Możemy próbować oferować napisanie wartościowego tekstu w zamian za darmową publikację i umieszczenie odnośnika do naszej witryny. Jeśli będziemy mieć nieco szczęścia, to może nam się to udać. Większość dobrej jakości witryn zarabia na publikacjach artykułów sponsorowanych. W takim przypadku będziemy musieli zapłacić za taką usługę. Może to być kilkadziesiąt złotych lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Warto przed publikacją sprawdzić parametry serwisu, np. jego ruch czy liczbę słów kluczowych w top 3. Nie musisz posiadać narzędzi SEO, by to sprawdzić. Współczesne platformy pośredniczące w sprzedaży artykułów sponsorowanych oferują takie informacje dla reklamodawców za darmo. Przed zakupem upewnij się również, jakiego rodzaju link kupujesz i czy artykuł zostanie w serwisie na stałe. Często teksty usuwane są po pewnym czasie lub link z dofollow zmieniany jest na nofollow.

 

Jeśli współpracujesz z innymi firmami, to możesz pokusić się o umieszczeniu linku do swojej strony w witrynach swoich partnerów. Oczywiście nie jest to pomysł na długofalową strategię linkbuildingu, jednak można w ten sposób uzyskać kilka wartościowych i unikalnych odnośników.

 

Bardzo często portale internetowe posiadają sekcje komentarzy, w których możesz się udzielać, umieszczając jednocześnie linki do swojego serwisu. Należy jednak bardzo uważać, by nie umieszczać takich linków zbyt wiele, ponieważ moderator może nas zbanować.

 

Innym, choć bardzo kosztownym sposobem na pozyskiwanie linków do swojej witryny jest stworzenie sieci własnych stron dobrej jakości, czyli Private Blog Network. Dzięki takiemu zabiegowi mamy pełną kontrolę nad linkami wychodzącymi. Należy pamiętać bowiem, że im więcej linków dofollow z danej strony wychodzi, tym mniejsza jest ich moc. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że najczęściej tylko największe strony mogą pozwolić sobie na takie działanie. PBN-y bowiem wymagają treści i linków jak każda inna strona, która jest pozycjonowana.

 

Katalogi i NAP-y to serwisy, w których możemy zamieścić podstawowe informacje o swojej stronie jak nazwa, adres, numer telefonu i oczywiście link. Umieszczenie takiego wpisu jest darmowo lub bardzo tanie. Ten sposób jest często wykorzystywany przy pozycjonowaniu strony w Google Maps.

 

Serwisy ogłoszeniowe i linki z uczelni wyższych to bardziej kreatywne rozwiązania, które warto wykorzystać w procesie pozyskiwania oryginalnych linków do swojej witryny. Możemy stworzyć ogłoszenia, które zostaną opublikowane na wspomnianych stronach razem z odnośnikiem do naszej witryny. Możemy się również zaangażować w działalność charytatywną i zostać sponsorem fundacji, która również umieści link do naszego portalu.

Lokalne pozycjonowanie – dlaczego warto ?

Pozycjonowanie ogólnopolskie, zwłaszcza w w przypadku konkurencyjnej branży, może być bardzo kosztowne i nieefektywne. W wielu przypadkach nie ma ponadto żadnego sensu. Jeśli nasza działalność jest ograniczony terytorialnie, to znacznie lepszym rozwiązaniem jest postawienie na pozycjonowanie twojej strony z ograniczeniem do dzielnicy, miasta czy województwa. Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się w przypadku fryzjerów, restauracji, mechaników czy dentystów, jednak istnieje wiele rodzajów usług i sklepów stacjonarnych, które mogą odczuć benefity wynikające z takiego podejścia. Przede wszystkim ograniczamy naszą konkurencję, zmniejszamy budżet, a konwersja może być o wiele większa, ponieważ klienci często poszukują usług, z których mogą skorzystać w danej chwili.

 

Optymalizacja stron internetowych pod kątem local SEO w wielu elementach przypomina klasyczne pozycjonowanie witryn, jednak należy tutaj pamiętać, że treści strony muszą zawierać znacznie więcej elementów skupiających się na lokalizacji, konieczne jest założenie konta Google Moja Firma i zadbanie o pozytywne opinie w opiniach Google. Jeśli jednak wykonasz optymalizację strony internetowej zgodnie z naszymi poradami, to wyszukiwarka wyświetli adres i numer telefonu do Twojej firmy, dzięki czemu masz szansę na natychmiastowe zdobycie klienta.

 

Oczywiście skuteczne pozycjonowanie stron www lokalnie opiera się między innymi na przeprowadzeniu audytu, eliminacji błędów 404 i 500, szybkości strony i dopasowaniu do urządzeń mobilnych. W przypadku tej odmiany wyszukiwania musi się jednak skupić na kilku elementach. Przede wszystkim niezwykle istotny jest adres. Powinien się on pojawić przynajmniej kilkukrotnie na danej stronie internetowej, jeśli chcemy, by wyświetliła się ona w odpowiednim kontekście w wyszukiwaniach Google. W adresie musi się znaleźć ulica, kod pocztowy, miasto, a także nr telefonu. W Zakładce kontakt dodajmy również mapę Google z naniesioną lokalizacją. Bardzo korzystnie przy pozycjonowaniu swojej stronie lokalnie jest skorzystanie z danych strukturalnych, w których możemy umieścić dodatkowe informacje dla robotów wyszukiwarki.

W samej treści warto również wprowadzić wielokrotnie nazwę miasta lub dzielnicy, żeby zadbać o widoczność strony internetowej lokalnie.

 

Pamiętajmy również o zadbanie pozytywne opinie Google. Nakłaniajmy klientów do ich wystawienia. Im więcej dobrych recenzji naszej firmy, tym większa szansa na wyświetlenie naszej wizytówki. Musimy również szybko reagować, gdy otrzymujemy negatywne komentarze.

 

Jeśli mówimy o linkbuildingu, to warto pozyskiwać odnośniki do swojej witryny z wizytówek NAP ( ang. Name, Adress, Phone), ponieważ umieszczane są w nich dane lokalizacyjne w połączeniu z naszym linkiem. Bardzo często tego rodzaju katalogi są bezpłatne. W dalszej kolejności warto pozyskiwać jednak również inne linki z lokalnych stron.

Optymalizacja treści widocznych w wynikach wyszukiwania: meta title, meta description i URL

Podczas optymalizacji treści na stronie musimy również pomyśleć o kilku elementach, które nie znajdują się bezpośrednio w treści artykułu czy opisu produktu, ale z którymi zarówno robot Google, jak i użytkownik mają kontakt. Warto o nie zadbać zarówno ze względu na pozycjonowanie, jak i pod kątem przyciągnięcia uwagi klienta czy zwiększania klikalności w naszych wynikach wyszukiwania. W niektórych przypadkach bowiem dobry meta title i meta description z nieco niższej pozycji może skłonić użytkownika do kliknięcia i przejścia właśnie na Waszą stronę. O czym więc warto pamiętać przy tworzeniu meta title, meta description i adresu URL? Już tłumaczymy.

Meta title

Tytuł strony, czyli meta title to element, który pojawia się nie tylko w zakładce przeglądarki, gdy użytkownik znajduje się na naszej stronie. To również pierwszy element naszej witryny, który widoczny jest na liście z wynikami wyszukiwania. Jest on nieco większy od reszty wyniku i odróżnia się kolorem. Zazwyczaj jest on zbieżny z nagłówkiem H1 na naszej stronie, ale nie zawsze musi odpowiadać mu jeden do jednego, ponieważ jeśli będzie za długi, to zostanie ucięty. Tym samym nie będzie on atrakcyjny dla użytkowników, którzy mogą go pominąć. Jak długi więc powinien być tytuł? Odpowiedź na to pytanie może Cię nieco zdziwić, ponieważ nie będzie podana w liczbie znaków, a w pikselach. Dlaczego właśnie tak? Każda litera ma swoją szerokość właśnie w pikselach. Często podaje się odpowiedź, że tytuł powinien mieć maksymalnie 60 znaków. Dobranie jednak szerszych liter sprawi, że nie całe meta title zostanie wyświetlone. Dokładna odpowiedź to 600 px. Na szczęście w internecie znajdziemy wiele narzędzi, w których możemy sprawdzić, jak nasz wynik zostanie wyświetlony w wynikach wyszukiwania. Jednym z nich jest Test Page Title & Meta Description Pixel Length na stronie totheweb.com. Wytyczne związane z długością tytułów na przestrzeni lat ulegały zmianom. Jest to jeden z powodów, dla których powinniśmy umieszczać frazę kluczową na początku. Oczywiście nie jedyny.

Meta title to również element, który jako pierwszy “widzi” robot Google odpowiedzialny za indeksacje i zaklasyfikowanie tematyczne naszej strony. Z tego względu również warto zadbać, żeby nasze słowo kluczowe zostało odpowiednio wyeksponowane.

Warto pamiętać jednak również o tym, że w 2021 roku Google zmieniło dla części stron sposób wyświetlania meta title. W niektórych przypadkach Google samo, na podstawie nagłówków H1 i treści, może zdecydować, jaki tytuł zostanie wyświetlony w wynikach wyszukiwania. Nie na wszystko można mieć więc wpływ, jednak należy pamiętać, że jeśli wszystkie nasze nagłówki są dobrze zoptymalizowane, to nawet samodzielne dobranie tytułu przez Google nie powinno nam zaszkodzić.

Jak pisać meta title? Przed wszystkim zacznij do słowa kluczowego. Jeśli masz wystarczająco dużo miejsca, to dodaj Call to Action. Nie będzie miało ono bezpośredniego wpływu na pozycjonowanie strony w wyszukiwarce Google, ale może wpłynąć bardzo dobrze na CTR. Świetnym rozwiązaniem, o ile miejsce oczywiście pozwala, jest dodanie po znaku | nazwy swojej firmy. Budujemy w ten sposób skojarzenie słowa kluczowego z naszym brandem, co pozytywnie może wpłynąć na przyszłe wyszukiwania, ponieważ użytkownicy mogą już nas kojarzyć. Jest to po prostu dodatkowa forma reklamy. Pamiętajmy również oczywiście o tym, by tytuł był unikalny.

Meta Description

Meta description bezpośrednio nie wpływa na pozycjonowanie – taka jest przynajmniej opinia większości specjalistów SEO. Nie znaczy to jednak, że nie ma na nie wpływu pośredniego, a już na pewno decyduje o tym, czy użytkownik przejdzie na naszą stronę. Wyniki wyszukiwania zdominowane są wizualnie przez meta title, jednak meta description, czyli nieco mniejszym fontem napisany opis pozwala użytkownikowi na szybkie zorientowanie się, czy znajdzie na stronie docelowej to, czego szukał.

Jaka powinna być długość meta description. W tym wypadku również posłużymy się szerokościami podanymi w pikselach. Będzie to odpowiednio 920 px dla urządzeń desktopowych i 680 dla mobilnych.

Jak pisać meta description? Również tutaj frazę kluczową warto umieścić na początku w połączeniu z przydatnymi pytaniami lub zwrotami podkreślającymi, że jesteśmy w stanie pomóc użytkownikowi w rozwiązaniu jego problemu lub mamy produkt, którego szuka – o ile oczywiście to prawda. Nie warto użytkownika wprowadzać w błąd, by ten zbyt szybko nie opuścił naszej strony i nie zwiększał naszego współczynnik odrzuceń.

Opis powinien krótko podsumowywać zawartość strony i przedstawiać rzetelne informacje. Jeśli piszesz opis na stronę główną, to koniecznie opisz swoją działalność ogólnie, a jeśli będzie to opis na podstronę, to wyjaśnij użytkownikowi, co dokładnie znajdzie na Twojej stronie po kliknięciu.

Warto zadbać o to, by meta description były zróżnicowane. Dzięki takim testom będziesz w stanie ocenić, które z nich są skuteczniejsze. Z całą pewnością nie warto spamować w tej sekcji i umieszczać w niej poupychanych słów kluczowych. Poza umieszczeniem słowa kluczowego warto podejść do opisu w sposób bardziej sprzedażowy.

Czy zawsze nasze meta description będzie wyświetlone w wynikach wyszukiwania Google? Niestety nie. Google od kilka lat w niektórych przypadkach może zmienić nasz misternie przygotowany opis na taki, który uzna za bardziej odpowiedni. Kiedy taki może się stać? Jeśli uzna, że opis jest niewystarczający i nie w pełni informuje użytkownika o tym, co znajduje się na stronie. Innym powodem jest spamerski opis, jednak nikt tak naprawdę nie wie, co to oznacza. Wyniki wyszukiwania w Google mogą nas zaskoczyć innym meta description dla naszego serwisu również wtedy, gdy charakter pytania użytkownika jest nieco inny niż przewidywaliśmy i dotyczy na przykład jednego z naszych nagłówków innego rzędu. W takim przypadku Google może wyświetlić fragment najbliższego paragrafu. Wyszukiwarka wyświetli swój opis wtedy, gdy na stronie nie znajduje się żadne description.

Pamiętajmy, że meta description tylko teoretycznie nie jest czynnikiem rankingowym. W praktyce roboty Google widzą i rejestrują jego treść, więc warto zawsze dbać o swoje opisy zarówna pod kątem marketingu i przyciągnięcia klienta, jak i pod kątem potencjalnego wpływu na pozycjonowanie.

 

Adres URL

Adres URL to w dosłownym tłumaczeniu jednolity lokalizator zasobów ( ang. Uniform Resource Locator). To dzięki niemu jesteśmy w stanie odnaleźć w internecie poszczególne podstrony w prosty sposób. Nie będziemy tu jednak tłumaczyć technicznych aspektów, ale opowiemy, w jaki sposób zbudować popranie adres, by on przejrzysty i praktyczny dla użytkowników o raz skutecznie wspierał nasze pozycjonowanie.

Przede wszystkim należy zadbać o to, by adres samej domeny był krótki. Dzięki temu słowo kluczowe, które będzie odpowiednie dla danej podstrony będzie miało szanse pojawić się bliżej lewej strony, co jest skutecznym rozwiązaniem nie tylko dla użytkownika, który szybciej zauważy, że na naszej stronie znajdzie niezbędne dla siebie informacje, ale również dla Google.

O czym warto jeszcze pamiętać przy tworzeniu adresów URL. Powinny być on łatwe do zapamiętania i udostępniania. Użytkownik powinien wiedzieć, co się pod nimi kryje. Warto użyć w nich słowa kluczowego, ale nie powinniśmy ich tam upychać, ponieważ jest to karane przez Google i nieczytelne dla użytkownika.

Linkowanie wewnętrzne – jak je zoptymalizować pod SEO?

Linki to sposób przemieszczania się robotów Google pomiędzy stronami. Z całą pewnością słyszałeś, że należy zdobywać linki do swojej strony, by poprawić jej pozycjonowanie i osiągnąć wyższe pozycje w Google. Backlinki to jednak nie wszystko. Bardzo istotne jest również linkowanie wewnętrzne, które pozwala na odpowiednie wzmocnienie podstron kategorii i produktów, przyspiesza indeksacje, a równocześnie ułatwia użytkownikowi łatwiejszą nawigację po Twoim serwisie. Gdzie takie linki powinny się znajdować i jaka powinna być ich struktura, by o to wszystko zadbać? Czy wszystkie linki na naszej stronie powinny być dofollow? Już odpowiadamy.

Linki, a zwłaszcza te pozbawione dodatkowego atrybutu nofollow to drogi, po których transportowany jest link juice. Wzmacniają one wartość podstrony, do której prowadzą tym mocniej, z im mocniejszej strony prowadzą. Jest to prawdziwe twierdzenie nie tylko dla linków zewnętrznych, ale również tych w ramach naszej witryny. Co to znaczy w praktyce? Linki ze strony głównej i podstron lepiej wypozycjonowanych mają większą moc.

Jeśli jednak mamy dużą stronę, na przykład sklep internetowy, to umieszczenie wszystkich linków do każdego możliwego produktu na niej byłoby bardzo niepraktyczne.

Co więc zrobić, gdzie umieszczać linki, by było to praktyczne i jednocześnie pomogło nam w pozycjonowaniu. Linki są formą nawigacji po naszym serwisie. Odpowiedź więc pewni już nasuwa się sama. Struktura serwisu i menu są naszym podstawowym źródłem linków. Należy odpowiednio przemyśleć, jakie są główne kategorie produktów i usług, a także ich podkategorie (zweryfikujmy oczywiście same nazwy pod kątem liczby wyszukiwań). Taką listę ułóżmy w ten sposób, by do każdego produktu na stronie można było dotrzeć z głównej strony w kilku kliknięciach.

 

Dodatkowo warto zauważyć fakt, że menu, w których znajdują się właśnie wszystkie kategorie i podkategorie znajduje się na każdej stronie. Z tego względu z każdej strony można dotrzeć praktycznie wszędzie. Jest to bardzo użyteczne dla użytkownika i równie użyteczne dla robota Google. Niezależnie bowiem od tego, na jaką stronę trafi, będzie mógł zacząć indeksować wszystkie inne podstrony, a jednocześnie przekazywana będzie też ich moc.

Drugim elementem nawigacyjnym są tak zwane okruszki, czyli breadcrumbs. Są to linki w formie tekstowej, które prowadzą od strony głównej przez kategorie do strony produktu. Użytkownik może więc dzięki nim “wrócić do domu”. Bardzo popularną formą nawigacji w linkowaniu wewnętrznym są również tagi na blogach i w poradnikach. Pozwalają one na szybkie odnalezienie podobnych treści przez użytkownika, a tym samym zwiększyć jego czas przebywania na stronie. Zazwyczaj jednak otrzymują one atrybut nofollow. Specjaliści SEO decydują się na taki ruch, ponieważ często jeden artykuł przypisany jest do wielu tagów i chcą w ten sposób uniknąć duplikacji treści.

Świetnym sposobem na linkowanie wewnętrzne są ponadto artykuły. Z jednej strony tworzymy treść, która odpowiada na zapotrzebowanie użytkowników – rozwiązujemy ich problemy. Następnie w treści udostępniamy linki do produktów lub usług, które te potrzeby są w stanie zaspokoić. Jednocześnie możemy zdecydować się na linkowanie do innych artykułów, które szerzej omawiają bardziej szczegółowe zagadnienia związane z danym tematem.

Linki, które umieszczam na naszej stronie powinny być linkowani tekstowymi. Takie są najłatwiejsze w interpretacji przez roboty Google. Zdecydowanie powinniśmy unikać rozwiązań typu flash.

Niektóre strony powinny posiadać atrybut nofollow. Muszą one istnieć w strukturze strony ze względów praktycznych lub prawnych, jednak nie mają one żadnego znaczenia dla prywatności. Są nimi między innymi strony logowania, regulaminy czy polityki prywatności. Dzięki takiemu zabiegowi nie marnujemy swojego crawl budgetu na podstrony gorszej jakości i nasze linki wewnętrze posiadają większą moc.

Strategia SEO – dlaczego jest taka ważna i co wziąć pod uwagę przy jej tworzeniu?

Podejmując się optymalizacji i pozycjonowania strony należy ustalić plan działania, który w dużej mierze oparty jest o audyt strony. Zazwyczaj jednak nie wszystkie działania jesteśmy w stanie wprowadzić jednocześnie, nie wszystkie też powinniśmy. Jedne z nich są istotniejsze z punktu widzenia całej strony, inne natomiast często mają znaczenie symbolicznie. Dodatkowo część z działań, które musimy podjąć musi być poprzedzona innymi działaniami. Jak więc zabrać się za proces przygotowywania swojej strategii SEO?

Wspomnieliśmy już, że warto zacząć od audytu SEO. Podczas jego tworzenia warto wskazać kluczowe rzeczy, które należy wprowadzić w pierwszej kolejności. Ustal też daty ich wprowadzenia, by weryfikować, czy wszystko idzie zgodnie z planem. Audyt SEO to jednak nie jedyna rzecz, która jest istotna w przypadku tworzenia strategii SEO. Znacznie bardziej istotne jest ustalenie głównych celów biznesowych klienta, które nie w każdym przypadku muszą być oczywiste. Czasami klient może pożyć nacisk na sprzedaż konkretnych produktów, w innym będzie mu zależało na ogólnym wzroście ruchu i widoczności w wyszukiwarce. Spełnienie tych oczekiwań będzie w wielu przypadkach znacznie bardziej istotne niż zrealizowanie wszystkich założeń audytu SEO.

Jednocześnie powinniśmy się skupić na naszych grupach docelowych. Dlaczego to takie istotne? Ma to znaczenie przy tworzeniu treści i doborze słów kluczowych. Dzięki ustaleniu, kto jest naszym typowym odbiorcą będziemy w stanie tworzyć lepiej dopasowane treści. Jednocześnie będzie w stanie wybrać słowa kluczowa i tematy, które lepiej odpowiadają na ich potrzeby.

W swojej strategii SEO powinniśmy wybrać ponadto takie słowa, które mają szansę przynieść szybkie i skuteczne rezultaty. Z tego względu najczęściej nie warto wybierać słów, które mają największą liczbę wyszukiwań i są ogólne, ponieważ zdobycie wysokich pozycji dla nich będzie dla nich bardzo kosztowne i czasochłonne. Znacznie lepszym wyjściem będzie wybór fraz, które są bardziej szczegółowe, mają średnią liczbę wyszukiwań, ale jednocześnie są wpisywane przez osoby bardziej zdecydowane na zakup naszego towaru lub naszych usług.

Pamiętajmy, że w swojej strategii SEO nie jesteśmy oddzieleni od działań konkurencji. Musimy stale kontrolować ich poczynania. Jeśli nagle zaczną produkować więcej tekstów lub linków, to konieczna będzie korekta naszych działań. Bardzo często strony innych firm z naszej branży będą świetną inspiracją przy tworzeniu naszej strategii działań SEO.

Musimy również wziąć pod uwagę sezonowość i i maksymalny budżet, którym dysponujemy, a także to, czy pozyjnowana firma dział lokalnie czy globalnie.

Rodzaje strategii SEO

Strategia SEO zawsze powinna być dostosowane indywidualnie do potrzeb konkretnej strony internetowej. Można jednak wyróżnić jej dwa główne rodzaje, które oczywiście tożsame są celami stawianymi przez właścicieli stron w internecie. Najczęściej wyróżniamy więc strategię sprzedażową i wizerunkową.

Na strategię sprzedażową decydują się najczęściej sklepy internetowe. Opiera się ona przede wszystkim na optymalizacji stron produktowych, kategorii czy odpowiedniej struktury linkowania wewnętrznego i menu. Naszym celem jest skierowanie klienta wprost do zakupu produkty. W tym przypadku stosuje się najczęściej chodzi o pozycjonowanie long tail, ponieważ do naszej strony chcemy skierować przede wszystkim tych użytkowników, którzy dają największą nadzieję na konwersji. Strategia pozycjonowania stron w tym przypadku powinna się skupić do opis produktów, dobrej jakości zdjęciach, które będą dodatkowo zoptymalizowane pod wyszukiwarkę internetową (m.in. tekst alternatywny), do tego koniecznie warto zabiegać o opisy kategorii i linkowanie do twojej strony internetowej, by szybko zobaczyć efekty pozycjonowania i seo.

Proces pozycjonowania stron internetowych w przypadku strategii wizerunkowej będzie nieco inny. Na swojej stronie internetowej musisz bowiem umieścić treści, które będą odpowiadały na problemy użytkownik, budując jednocześnie zaufanie do Twojej firmy. Taka strategia często stosowana jest przez firmy usługowe. Najlepiej w tym przypadku wybrać zestaw popularnych pytań i zagadnień związanych z naszą branżą i odpowiedzieć rzetelnie na nurtujące użytkowników pytania w formie dłuższych artykułów, umieszczając oczywiście kontakt do konsultacji lub zamówienia konkretnej usługi. Taką strategię mogą stosować między innymi doradcy podatkowi, mechanicy, dentyści i wiele innych zawodów, co do których klienci muszą prezentować wyższy poziom zaufania.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by stosować obie strategie jednocześnie. Możemy prowadzić sklep internetowy ze sprzętem RTV, jednocześnie tworząc rzetelnego bloga, w którym doradzamy i rozwiewamy wiele wątpliwości naszych czytelników. Dodatkowo po przeczytaniu artykułów możemy ich kierować do odpowiednich produktów. Oczywiście nie zawsze klient w takim przypadku będzie od razu zdecydowany na zakup produktu, jednak szansa, że zapamięta naszą firmę i wróci na naszą stronę w przyszłości, ponieważ zyskał do nas zaufanie wzrasta. Możemy spojrzeć na to zagadnienie jeszcze od drugie j strony. Użytkownik wyszukał konkretny produkt i trafił na kartę produktu, ale chciałby jednak rozwiać kilka wątpliwości związanych z tą grupą produktów. Jeśli przy produkcie znajdą się odnośniki do artykułów opisujących wady, zalety i zastosowanie danego towary, to klient nie opuści naszej strony tak szybko. Oczywiście w samy tekście należy umieścić również linki do produktów, by możliwość zakupu towaru zawsze była w zasięgu jednego kliknięcia.

Na co zwracać uwagę przy pozycjonowaniu strony internetowej?

Nawet jeśli nie jesteś osobą początkującą w branży, to dość łatwo jest zapomnieć o niektórych kwestiach przy samodzielnym pozycjonowaniu. Poniżej wymienimy kilka rzeczy, na które szczególnie warto zwrócić, choć czasami nie przykłada się do niej odpowiedniej wagi.

 

Protokół SSL – zadbaj o bezpieczeństwo i zaufanie ze strony klientów

Bezpieczeństwo w sieci to obecnie absolutna podstawa, która bywa również doceniana przez Google. Jednym z ważniejszych elementów, o który powinniśmy zadbać już na samym początku jest certyfikat SSL. Tak zwana zielona kłódka jest jednym z elementów, które są istotne z punktu widzenia algorytmu Google. Należy jednak pamiętać, że również sami klienci zwracają na ten aspekt ogromną uwagę. Komunikat, który informuje nas, że strona jest niebezpieczna potrafi zniechęcić niejednego klienta. Dotyczy to przede wszystkim sklepów internetowych, w których zostawiamy przecież nieraz swoje wrażliwe dane.

Warto pamiętać, że zagrożenie jest realne, ponieważ brak szyfrowania umożliwia łatwe przechwycenie haseł i danych z naszego konta.

Nie opieraj się na swoim przeczuciu – korzystaj z narzędzi SEO

Jeśli zależy nam na tym, by strony wyników wyszukiwania były pełne odnośników do naszej witryny nie możemy opierać się na swoim przeczuciu przy doborze fraz kluczowych, analizie technicznej strony czy linkowanie. W swoim arsenale powinniśmy umieścić kilka podstawowych programów, dzięki którym będziemy mogli analizować efekty swojej pracy. Część z nich jest bezpłatna, za inne będziemy musieli zapłacić

Google Search Console to absolutna podstawa, bez której nie obędzie się żaden specjalista SEO. Za pomocą tego narzędzia dowiem się, ile razy nasza strona została wyświetlona w wynikach wyszukiwania i dla jakich fraz. Jednocześnie sprawdzimy, ile razy użytkownicy przeszli z tego wyniku do naszej strony. To jednak nie wszystko poznamy pozycję tych fraz i sprawdzimy jak zmieniały się one w czasie. Dodatkowo będziemy mogli zweryfikować wiele błędów na stronie, takich jak 404 czy 500 czy nieodpowiednie dopasowanie do urządzeń mobilnych. Należy dodać, że jest to narzędzie darmowe.

Google Analytics to kolejne rozwiązanie, za które nie możemy płacić. Świetnym pomysłem jest połączenie Google Search Console z Google Analytics, by przeglądanie efektów pozycjonowania strony było prostsze i bardziej optymalne. Z pomocą tego rozwiązania sprawdzimy ruch na naszej stronie z wszystkich kanałów, czyli również wejścia bezpośrednie, z social mediów, płatnej reklamy czy e-mail marketingu. Dowiemy się również, czy posiadamy ruch ze stron naszych partnerów. GA daje nam również możliwość obserwowania zachowania użytkowników na stronie. Sprawdzimy, jak przemieszczają się po niej i z których stron uciekają. Możemy również dowiedzieć się, z jakich urządzeń wchodzą na naszą witrynę, a także, jakiej są płci i w jakim wieku. Dzięki tym informacją jesteśmy w stanie zbudować lepszy obraz klienta i dopasować dla niego bardziej optymalne treści. Nie jest to być może bezpośrednio związane z SEO i pozycjonowaniem, ale na pewno pomoże nam poprawić konwersję.

Senuto to płatna aplikacja, dzięki której możemy dobrać słowa kluczowe, na które będziemy się pozycjonować. Co ciekawe, możemy tu sprawdzić również, na jakie frazy widoczna jest również nasza konkurencja, co zawsze jest doskonałym źródłem inspiracji. Narzędzie pozwala również na monitoring pozycji pozycjonowanych słów kluczowych. Innym narzędziami, które dają podobne możliwości jest między innymi Semstorm czy Semrush. Do wybrania słów kluczowych możemy również wykorzystać darmowe rozwiązanie – Google Keyword Planner. Jest ono dostępne w panelu Google Ads.

Ahref i Majestic to płatne aplikacje do weryfikacji linków przychodzących, ale mają znacznie szersze zastosowanie w pozycjonowaniu. Dzięki nim sprawdzimy, czy firma pozycjonująca rzeczywiście tworzy linki do naszej strony, czy są one trwałe i czy są dofollow. Możemy również dowiedzieć się, jakie są działania naszej konkurencji i skąd pozyskuje linki.

Sitebulb i Screaming Frog to narzędzia, dzięki którym będziemy mogli przeprowadzić techniczną analizę witryny. Warto zdać sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zweryfikować ręcznie wielkich stron. Wspomniane narzędzia pozwolą nam na wyciągnięcie pełnego obrazu witryny, np. szybkość ładowania, nagłówki, cannocila, meta dane czy dane strukturalne.

SeoSurfer i Contadu to również programy, o których warto pamiętać przy podejmowaniu swoich działań związanych z pozycjonowaniem. Będą one bardzo pomocne w przypadku tworzenia treści. Dzięki nim otrzymamy konkretne wytyczne, które będziemy mogli wykorzystać przy tworzeniu contentu na nasze strony internetowe. Dowiemy się między innymi, jak powinna być długość tekstu w danej tematyce, a także, jakie musi być zagęszczenie słowa kluczowego. Jednocześnie poznamy poboczne słowa kluczowe, które warto wykorzystać w treści, by podnieść swój topical authority.

Nie działaj chaotycznie – określ swój cel

Dobre praktyki to oczywiście podstawa działania, ale z całą pewnością musimy określić swój cel, by móc działać w sposób przemyślany i korzystny dla naszego sklepu. Co więcej raz określony cel musi być również weryfikowany wielokrotnie w trakcie pozycjonowania. Być może frazy, które wybraliśmy generują wejścia, ale nie kończą się sprzedażą? Pamiętajmy również o utworzeniu mniejszych i bardziej konkretnych celów. Ułatwi nam to przeprowadzanie eksperymentów i wyciągnięcie wniosków, które będą korzystne dla dalszego rozwoju.

Wybierz frazy kluczowe, które mają szansą na konwersję

Wybór słów kluczowych to element, który najczęściej jest, a przynajmniej powinien być, polem długich dyskusji między firmą pozycjonująca i klientem. Z jednej strony każdy właściciel sklepu internetowego chce pojawić sięię na frazy z największą liczbą wyszukiwań. Inni klienci mają wrażenie, że czują, jakie frazy będą odpowiednie dla ich witryny. Bardzo często w obu przypadkach takie podejście nie prowadzi do najlepszych rezultatów. Już tłumaczymy, dlaczego może być tak byc. Frazy z dużą liczbą wyszukiwań najczęściej zajmowane są przez znacznie większe strony naszej konkurencji, a nierzadko są one również obstawione reklamami Google Ads. Zdobycie wysokiej pozycji jest więc w takim wypadku niezwykle kosztowne i pracochłonne, a bardzo często wręcz niemożliwe. Jednocześnie, jeśli nawet jakimś cudem zdobędziemy pierwszą pozycję, to nad nami znajdą się reklamy Google Ads, które przysłonią naszą stronę w wyszukiwarce i nie będą wystarczająco widozne dla użytkownika. Jednocześnie warto pamiętać, że frazy ogólne z dużą liczbą wyszukiwać są charakterystyczne przede wszystkim dla tych klientów, którzy dopiero rozpoczynają wyszukiwanie towaru i nie są jeszcze zdecydowani na zakup. Nasze nakłady finansowe mogą nie wiązać się z wysoką konwersją.

W przypadku fraz kluczowych proponowanych przez klienta mamy najczęściej do czynienia z zupełnie innym problem. Właściciel często jest specjalistą w danej dziedzinie i korzysta z profesjonalnego słownictwa, które nie jest zbyt często używane przez osoby szukające jego produktów. W takim przypadku należy sprawdzić liczbę wyszukiwań i zasugerować frazy, które będą miały większy potencjał.

Jak więc dobierać słowa kluczowe. W przypadku większości branż ( poza stronami bardzo specjalistycznymi) największą szansą na konwersję mają frazy typu longtail. Dotyczy to zarówno tekstów blogowych, stron kategorii czy wreszcie samych produktów. Klient, który wpisuje szczegółowe zapytanie jest osobą świadomą i zdecydowaną, więc szansa na zakup rośnie. Jednocześnie tego typu frazy są mniej konkurencyjne, więc efekty z pozycjonowania będą szybciej widoczne.

Pamiętaj o meta title, nagłówkach i meta description

Nie możemy zapominać o meta tagach – to absolutny rdzeń SEO. Tytuł, czyli meta title jest widoczny w wynikach wyszukiwania. Musimy umieścić w nim główną frazę kluczową. Zadbajmy również o to, by przyciągał użytkownika. Z drugiej strony jest on oczywiście bardzo istotny dla robotów Google. Mniej istotny dla algorytmu jest natomiast meta title. Nie powinniśmy go jednak lekceważyć, ponieważ jest on elementem widocznym wynikach wyszukiwania i może zdecydować o tym, czy klient kliknie w nasz wynika, nawet jeśli strona nie znajduje się na pierwszej pozycji.

Podstawą optymalizacji tekstu jest również właściwa struktura nagłówków. Umieszczamy tylko jeden nagłówek H1, które jest również tytułem. Pozostałe nagłówki to H2,H3,H4… Warto w nich umieścić również frazę kluczową, ale w formie popularnych pytań. Jeśli dodatkowo skorzystamy z danych strukturalnych, to zwiększamy szansę na pojawienie się w tzw. direct answers, czyli bezpośrednich odpowiedziach wyszukiwarce.

Tylko unikalne treści

Kopiowanie tekstów z innych stron może mieć szereg konsekwencji. Z jednej strony narusza to prawa autorskie i możemy liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Z drugiej natomiast duplicate content wpływa negatywnie na postrzeganie naszej strony przez algorytm Google. Warto zamawiać dobrej jakości treści, które zainteresują użytkownika, będą zoptymalizowane pod wyszukiwarkę i będą przede wszystkim nasze. Prowadźmy firmowego bloga, na którym regularnie będą pojawiały się artykuły, które będą odpowiadały na popularne problemy klientów. Jesteśmy w stanie w ten sposób przyciągnąć ruch na witrynę, a jedocześnie zbudować wizerunek eksperta.

Linkowanie wewnętrzne jest równie ważne, co zewnętrzne

Kiedy myślimy o pozycjonowaniu stron internetowych w wyszukiwarkach, to często skupiamy się tylko na linkach, które prowadzą do naszej witryny. Bardzo istotne jest jednak również linkowanie wewnętrzne, które rozprowadza tzw. link juice do każdej podstrony. Zadbajmy więc o dobre menu z podziałem na kategorie i podkategorie. Z każdego miejsca na stronie zarówno użytkownik, jak i roboty Google powinni dostać się do każdej innej podstrony w zaledwie kilku kliknięciach. Warto również zadbać o to, by na naszej stronie pojawiły się okruszki, czyli tak zwane breadcrumb list. Dzięki nim nawigacja po stronie będzie znacznie łatwiejsza.

Pamiętaj o adresach kanonicznych

Wspomnieliśmy już wcześniej o tym, jak ważna jest unikalna treść na stronie i unikanie tzw. duplicate content. Tę zasadę stosujemy również w obrębie naszej witryny. Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie zapewnić dla każdej podstrony unikalny content. Jeśli ta sama treść będzie dostępna z kilku adresów url dla użytkownika, np. w przypadku strony z listowaniem, wersji mobilnej i desktopowej czy w przypadku różnych wersji tego samego produktu, to niezbędne jest wskazanie oryginalnego, czyli kanonicznego adresu, żeby uniknąć konsekwencji związanych z duplikacją treści.

Naprawiaj błędy 404

Błąd 404, czyli sytuacja, gdy wyszukiwarka znalazła jakąś stronę w swoich zasobach, ale serwer nie jest jej w stanie wyświetlić użytkownikowi. To irytujący problem, który nie zjedna nam klientów ani botów Google. Należy pamiętać, by nie usuwać bezmyślnie podstron z naszej witryny, które wcześniej były już zaindeksowane. Jest do tego kilka powodów. Jeśli dana podstrona pojawia się wynikach wyszukiwania, to zdecydowanie szkoda tracić potencjalny ruch. Jednocześnie użytkownik, który nie znajduje pod wynikiem może się zniechęcić do naszej strony. Na pewno też podniesiemy to współczynnik odrzuceń, który również jest czynnikiem rankingowym. W przypadku botów Google brak odpowiedzi serwera dla wielu stron, powtarzający się regularnie również może skutkować negatywnymi konsekwencjami. Nasz crawl budget może być marnowany na zasoby, które nie są dla nas istotne. Jednocześnie ocena całej strony może zostać obniżona.

Co więc robić z wycofanymi produktami? Istnieje kilka rozwiązań. Możemy zostawić stronę pod starym adresem, ale poinformować użytkownika o tym, że dany towar nie znajduje się już u nas w sprzedaży. Jednocześnie powinniśmy zaoferować inne podobne produkty. Innym wyjściem jest stworzenie przekierowania 301 do kategorii.

Wersja mobilna strony jest najważniejsza

Codziennie korzystamy przez kilka godzin ze swoich smartfonów. Od paru lat służą nam one również coraz częściej do zakupów online. Google oczywiście zauważa ten tendencję i wymaga od webmasterów, by strony na komórki były szybsze i lepiej dostosowane do wymagań użytkowników. Od kilku lato to właśnie wersje mobilne stanowią podstawę oceny strony w rankingu Google – Mobile First Index. Pamiętajmy więc o tym, by wszystkie treści, które znajdują się na stronie wersji desktopowej znajdowały się również w mobilnych odpowiedniku, a także by strony była responsywna i elementy, które się na niej znajdują były łatwe do kliknięcia. Zadbamy w ten sposób nie tylko pozycjonowanie, ale również o doświadczenie użytkowników, co może mieć przełożenie na konwersję.

Pozycjonowanie long tail?

Wspominaliśmy już wcześniej o pozycjonowaniu long tail, które jest korzystnym rozwiązaniem dla bardzo wielu stron internetowych. Warto w tym miejscu pochylić się nad nim nieco dokładniej. W dosłownym tłumaczeniu jest to tzw. “długi ogon” i rozumiemy to jak frazy bardziej szczegółowe, które składają się z kilku wyrazów. Wspomnieliśmy, że istnieją frazy long tail. Czy są w takim razie jeszcze innego rodzaju typy słów kluczowych? Możemy wymienić przede wszystkim 3 rodzaje.

 

Pierwsze z nich to Fat head, czyli bardzo krótkie frazy, które najczęściej są nazwą marki, produktu, grupy produktów lub ogólnych usług. Zwykle jest to jedno lub dwa słowa. Co się z tym wiążę? Najczęściej są to słowa bardzo ogólne i jednocześnie konkurencyjne ( jeśli nie jest to nazwa marki), ponieważ wiele stron z naszej branży będzie starało się być na nie widocznych. Oznacza to, że jeśli nie jesteśmy bardzo małą niszą, to zdobycie wysokie pozycji dla takich fraz jest praktycznie niewykonalne lub nieopłacalne. Taki słowami może być telewizor, spodnie czy Adidas. Wśród wszystkich wyszukiwań w sieci stanowią około 18%.

Kolejnym typem fraz jest Chunky Middle – są to już nieco bardziej szczegółowe zapytania, które składają się bardzo często z dwóch lub trzech słów. Klient, które wpisuje takie frazy ma ogólną wiedzę o danym produkcie, ale jeszcze nie określił jego szczegółowych cech, jak np. rozmiar, kolor etc. Takimi frazami może być: telewizor 65 cali, spodnie do garnituru, czy bluza Adidas. Takich zapytań według statystyk jest 12%

I mamy wreszcie frazy, które są bardzo szczegółowe i wpisywane są przez użytkowników nastawionych na znalezienie konkretnego produktu. Takiego osoby zazwyczaj częściej dokonują zakupu. Dla części osób wadą takich fraz kluczowych jest to, że często posiadają mniejszy potencjał wyszukiwań. Potencjał do konwersji jest natomiast znacznie większy przy jednocześnie niższym koszcie pozycjonowania i szybszym efekcie. Przykładami fraz, które zaliczylibyśmy do long tail mogą być np. telewizor 65 cali do 5000 tysięcy złotych, granatowe spodnie do garnituru do 400 zł, zielona bluza adidas.

Pozyconowanie long tail nie kończy się oczywiście na samym dobraniu fraz kluczowych. Musimy oczywiście stworzyć również podstrony produktów ze zoptymalizowanymi tekstami. Równie ważne są podstrony kategorii, które takie produkty będę grupować. Pamiętajmy oczywiście o unikalności. Świetnym rozwiązaniem są oczywiście również wszelkiego rodzaju poradniki, które odpowiadają na szczegółowe pytania użytkowników. Dzięki stworzeniu cyklu tekstów blogowych, które w rzetelny sposób rozwiewają wątpliwości użytkowników jesteśmy w stanie stworzyć dla siebie wizerunek eksperta, a nie sprzedawcy, dzięki czemu zyskamy większe zaufanie klientów. W takich tekstach najlepiej od razu linkować do opisywanych produktów lub usług, dzięki czemu zwiększymy szansę na konwersję.

Fraz kluczowych nie powinniśmy oczywiście dobierać według własnego uznania. Z pomocą przyjdą nam tu narzędzie SEO. Bezpłatnym rozwiązaniem jest Google Keyword Planner, który jest częścią panelu Google Adsense. Po wpisaniu kilku ogólnych słów kluczowych uzyskamy listę propozycji, z których możemy skorzystać. Warto wybierać środkowe wyniki, czyli takie, które nie są topowe, ale jednak generują dla nas pewien ruch i szansę na sprzedaż. Świetną praktyką jest również zwracanie uwagi na trudność słowa. Tutaj także nie zalecamy wybierania tych, które posiadają wysoki wskaźnik, ponieważ osiągnięcie zamierzonych rezultatów może okazać się zbyt czasochłonne. Pamiętajmy o tym, że aby uzyskać bardziej precyzyjne wyniki w narzędziu Google Keyword Planner powinniśmy wyemitować przynajmniej jedną, tanią reklamę. W innym przypadku uzyskamy jedynie wyniki przybliżone.

Innymi narzędziami, którymi warto się posilić będą z całą pewnością omawiane tu wielokrotnie Senuto, Semstorm czy Semrush. Z ich pomocą sprawdzimy słowa kluczowe konkurencji i uzyskamy bardzo praktyczne możliwości filtrowania wyników, dzięki czemu nasza praca będzie znacznie szybsza i efektywniejsza.

Czym jest Google Search Console i dlaczego warto korzystać z tego narzędzia?

Google Search Console to jedno z podstawowych narzędzi w arsenale pozycjonera. Umożliwia ono analizę i monitoring strony internetowej w wynikach wyszukiwania. Warto wspomnieć, że jest ono darmowe i uzupełnia informacje, które otrzymujemy z Google Analytics. Jak zalogować się do Google Search Console i jak skorzystać z oferowanych przez to narzędzie rozwiązań?

Jak zacząć korzystać z Google Search Console?

Aby zacząć korzystać z Google Search Console niezbędne jest posiadanie konta Google, na którym następnie konieczne jest zweryfikowanie własności strony internetowej. Jest to wymagene, ponieważ kompleksowa wiedza o Twojej stronie internetowej mogłaby stanowić przewagę dla Twojej konkurencji.

Jakie metody weryfikacji mamy do dyspozycji? Najprostszą jest posiadanie już konta w Google Analytics. W takim wypadku wystarczy wybrać tylko metodę weryfikacji przez GA i zacząć korzystać z narzędzia. W innym przypadku możesz skorzystać wdrożenia specjalnego tagu, pliku HTML, Google Tag Managera czy dodania rekordu w oknie konfiguracji DNS domeny. Najprościej jednak skorzystać z pierwszej metody, ponieważ przy pozycjonowaniu stron internetowych Google Analytics jest podstawowym narzędziem. I właśnie do tej aplikacji warto wrócić po zalogowaniu się do GSC, ponieważ możemy połączyć dane z obu systemów. Wejdź w zakładkę administracji, następnie w ustawienia usługi i przesuń suwak, by połączyć dana z GA i GSC. Dzięki temu zabiegowi uzyskasz w Analyticsie informacje związane z zapytaniami, po których użytkownicy trafiają na Twoją stronę, a także o wskaźniku klikalności.

Dlaczego warto korzystać z GSC i jakie raporty możemy wygenerować?

Google Search Console to narzędzie, dzięki któremu poznamy kondycję swojej strony oczami wyszukiwarki Google. Sprawdzimy między innymi, czy nasza witryna jest zaindeksowana i czy ten procesem nie napotyka żadnych problemów. Będziemy mogli zobaczyć, na jakich pozycjach wyświetlane są poszczególne podstrony, na jakie frazy są widoczne, a także, jak często użytkownicy klikają w nie. Dodatkowe będziemy mogli sprawdzić nasze dane strukturalne, dowiedzieć się, czy wszystkie nasze strony dostosowane są do urządzeń mobilnych i jak wyglądają nasze podstawowe wskaźniki internetowe. GSC to również doskonałe źródło informacji o błędach 4xx i 5xx. Sprawdzimy tu także linki, które prowadzą do naszej witryny i zrzekniemy się tych, które mogą być dla nas szkodliwe. Jeśli prowadzimy bloga z aktualnymi informacjami, to będziemy mogli również sprawdzić, czy pojawia się on w Google Discovery. Całkiem sporo możliwości, jak na całkowicie darmowe rozwiązanie, prawda?

Raport skuteczności

Jest to raport, który możemy wykorzystać do analizy skuteczności naszych działań związanych z pozycjonowaniem. Mamy tu bowiem do dyspozycji wiele wskaźników, które dotyczą ruchu z organicznych wyników wyszukiwania. Możemy porównywać tutaj ogólną liczbę wyświetleń strony w SERPach z liczbą kliknięć jako bezwzględne liczby. Google Dostarczy nam również gotowy wskaźnik CTR, czyli z angielskiego click through rate. Jest to po prostu iloraz poprzednich dwóch parametrów. Możemy w tym miejscu jednocześnie śledzić średnią pozycję słów kluczowych, dla których jesteśmy widoczni. Możemy jednak sprawdzać również wspomniane statystyki dla pojedynczych słów kluczowych, a także porównywać je ze sobą. Dodatkowo mamy możliwość sprawdzenia w tym raporcie, na jakie słowa kluczowe widoczny jest dany URL. Dodatkowo raport oferuje nam możliwość sprawdzenia urządzeń, z jakich pochodziły wejścia na naszą stronę, a także krajów. Jeśli nie jesteśmy gotowi na wydawanie pieniędzy na płatne programy do monitoringu i dopiero zaczynamy swoją przygodę z SEO, to raport skuteczności w GSC jest dla nas świetnym wyborem. Warto dodać, że w przeciwieństwie do komercyjnych programów jest to rozwiązanie, które oferuje nam dostęp do realnych danych o ruchu organicznym na naszej stronie, a nie do estymacji. Niestety dane jesteśmy w stanie w tym przypadku uzyskać tylko dla domen, dla których możemy potwierdzić, że jesteśmy ich właścicielami.

W jaki sposób możemy wykorzystać raport o skuteczności swojej pracy podczas analizy słów kluczowych? Przede wszystkim powinniśmy zweryfikować, na jakie słowa kluczowe jesteśmy aktualnie widoczni, jakie mamy dla nich pozycje i jaki współczynnik kliknięć. W niektórych przypadkach pozycja jest wysoka, jednak CTR jest bardzo niski. Może to zależeć od wielu czynników. Konkurencja może wyświetlać dużo reklam Google Ads, pod którymi pojawia się mapka Google lub grafy wiedzy, a nasz wynik organiczny, który teoretycznie zajmuje pierwszą pozycję, ulokowany jest naprawdę nisko. W takim wypadku warto zastanowić się, czy nie wybrać innych fraz do pozycjonowania, które mają znacznie większą szansę na konwersję. Innym powodem niskiego współczynnika kliknięć przy wysokiej pozycji może być zniechęcający meta description. Wiele osób nie docenia tego meta tagu ze względu na fakt, że nie ma od bezpośredniego wpływu na pozycjonowanie. W praktyce jednak jest on niezwykle istotne na etapie przeglądania wyników przez użytkownika.

Korzystając z raportu skuteczności możemy również zweryfikować, czy strony, które są dla nas szczególnie istotne pod kątem biznesowym znajdują się na odpowiednich pozycjach i czy generują dla nas ruch. Może się okazać, że nasze przewidywania są błędne i podstrony, np. blogowe, mogą generować nadspodziewanie dużo ruchu, ponieważ odpowiadają na potrzeby użytkowników. W takim przypadku możemy wykorzystać tę wiedzę, by na takich podstronach umieścić produktu lub linki do nich, by wpłynąć na poprawę konwersji.

Raport stan witryny

Bardziej technicznym raportem jest raport: stan witryny. Dzięki niemu możemy sprawdzić stopień zaindeksowania naszej strony, a także zweryfikować, czy wszystkie strony, które powinny zostać przez nas zablokowane przed indeksacją nie zostały zaindeksowane. Należy przejrzeć ten raport bardzo dokładnie, ponieważ często zdarza się, że przez całkowity przypadek zablokujemy przed indeksacją strony, które są dla nas szczególnie istotne. Jeśli nie usuniemy blokady ( aktualizacja pliku robotst.txt, usunięcie tagu no index), to wszelkie nasze działania związane z tworzeniem treści czy pozyskiwaniem linku będą całkowicie nieskuteczne.

Może się zdarzyć również sytuacja, że strony, które powinny być przed indeksacją ukryte ( np. ze zduplikowana treścią lub danymi wrażliwymi) znajdują się w indeksie i powinniśmy się postarać, by zostały z niego usunięte.

W tym raporcie znajdziemy również dane o podstawowych błędach związanych z indeksacją.

Mapy witryn

Mapy witryny, to pliki, w których umieszczone są podstrony naszej strony, które chcielibyśmy zaindeksować. Określone są tu również relacje między poszczególnymi stronami. Google od dłuższego czasu informuje nas, że strony są indeksowane w czasie rzeczywistym i oczywiście właściciele bardzo małych stron nie muszą się przejmować tworzeniem mapy stron.

Jeśli jednak posiadasz większą stronę to warto taki plik stworzyć i dodać go bezpośrednio do GSC, dzięki czemu zwiększysz swoją szansę na zaindeksowanie wszystkich podstron, które są dla Ciebie ważne. W tym miejscu możesz również sprawdzić aktualne mamy witryny i dokonać niezbędnych poprawek.

Obsługa na urządzeniach mobilnych

Raportowi obsługi na naszej strony na urządzeniach mobilnych powinniśmy poświęcić szczególną uwagę ze względu na fakt, że od 2018 roku Google wprowadziło algorytm Mobile First Index. Jego konsekwencją jest to, że to właśnie wersja mobilna strony ma wpływ na pozycję w wynikach wyszukiwania i to nie tylko w przypadku wyników na smartfonach, ale również na desktopie.

Niezależnie od kwestii algorytmu warto spojrzeć do tego raportu ze względu na fakt, że to większość użytkownik na telefonach przegląda internet lub dokonuje zakupów. W Google Search Console dowiemy się, co na stronie możemy poprawić, by była ona bardziej przyjazna dla użytkowników. Mogą to być między innymi elementy klikalne umieszczone zbyt blisko siebie, teksty wychodzący poza stronę lub zastosowanie skryptów, które nie są obsługiwane na smartfonach.

Raport Linki

Zdajemy sobie sprawę, że w przypadku pozycjonowania istotne są nie tylko działania on-site, jak optymalizacja treści czy dostosowanie się wymogów technicznych, ale również działania off-stie, które wiążą się z pozyskiwaniem linków. Google Search Console jest w tym przypadku doskonałym narzędziem do weryfikacji nie tylko linków, które przychodzą do naszej witryny, ale również tych wewnętrznych. W omawianym raporcie będziemy mogli również zweryfikować, jakie anchor texty najczęściej połączone są z naszymi linkami. Czego dokładnie dowiemy się z raportu linki w naszym GSC?

Jednym z ważniejszych raportów jest raport najczęściej linkowanych podstron. Sprawdzimy tutaj, jakie podstrony otrzymuje najwięcej linków zewnętrznych. Możemy tutaj weryfikować również oczywiści linkowanie w skali globalnej. Jest to dział GSC, który pozwoli nam ocenić proces linkbuildingu. Możemy przenalizować, czy właściwe podstrony otrzymują najwięcej linków i czy współpraca przy pozyskiwaniu odnośników przebiega w sposób prawidłowy.

W GSC odnajdziemy też raport z witrynami z największą liczbą linków przychodzących. Możemy tutaj przeanalizować kilka ciekawych informacji. Jeśli nagle przychodzą do nas linki z nieznanych domen w ogromnej ilości, to z całą pewnością warto się temu procesowi przyjrzeć. W ostateczności możemy zrzec się linków kiepskiej jakości, które mogą mieć negatywny wpływ na naszą widoczność w Google, korzystając z pliku disavow.

Mamy również możliwość sprawdzenia anchor textów w raporcie tekst z największą liczbą linków przychodzących. Możemy tutaj zweryfikować, czy odpowiednie frazy są wykorzystywane w naszym procesie pozycjonowania. Warto pamiętać, by były one zróżnicowane i w odmianie, ponieważ dzięki temu cały proces wygląda naturalniej.

Możemy również sprawdzić, tak jak wspomnieliśmy, linkowanie wewnątrz naszej witryny. Nie należy tego raportu pomijać, ponieważ to linki wewnętrzne przekazują do kolejnych podstron moc i ułatwiają indeksowanie treści przez Google. Im więcej takich połączeń, tym strona jest w oczach algorytmu istotniejsza.

Warto weryfikować dostęp do Google Search Console

Pamiętajmy o tym, że dostęp do Google Search Console to prywatne informacje o stanie naszej witryny. Z tego względu należy weryfikować, kto ma do nich dostęp, zwłaszcza jeśli udostępniamy te informacje zewnętrznym agencjom lub odchodzi od nas pracownik.

Optymalizacja grafiki pod kątem SEO

Optymalizacja grafik to bardzo istotny aspekty pozycjonowania i to nie tylko w przypadku wielkich e-commerce. Nie powinniśmy się ograniczać tylko do tego, by nasze zdjęcia miały odpowiedni format i nie spowolniały strony. W gruncie rzeczy najistotniejsze jest przygotowanie odpowiednich tekstów alternatywnych, w których znajdą się nasze słowa kluczowe, ale to oczywiście nie wystarczy.

Również sama nazwa pliku i adres URL do zasobu powinny zostać zoptymalizowane. Od pewnego czasu mamy do czynienia również z właściwym zastosowaniem danych strukturalnych, dzięki którym część naszych zdjęć będzie mogła zostać lepiej zinterpretowana przez Google i wyświetlona w głównych wynikach wyszukiwania. Innym aspektem jest umieszczenie osobnej sitemapy do zdjęć. Aspektem nieco pobocznym, ale z praktycznego punktu widzenia istotnym jest natomiast open graph.

Po co w ogóle optymalizować grafikę?

Powodów do optymalizacji grafiki jest oczywiście wiele. Na początku warto wymienić skrócenie czasu ładowania się strony, co będzie miało oczywiście przełożenie zarówno pozycję w wynikach wyszukiwania Google, jak i na zadowolenie użytkowników – zwłaszcza tych, którzy korzystają z telefonów komórkowych. Warto dodać, że często nawet zwykła zmiana z formatu png na jpg pozwala nam na zmniejszenie grafiki nawet o kilkadziesiąt procent.

Google chwali się, że coraz lepiej jest w stanie odczytywać treść obrazów, co oznacza, że teoretycznie niezoptymalizowany obrazek na naszej stornie może pojawić się w odpowiednim kontekście w wynikach wyszukiwania. Szczęściu jednak warto pomóc, zwłaszcza, że nasza konkurencja z całą pewnością zadba o takie detale. Pamiętajmy więc o uzupełnieniu właściwych znaczników w ALT.

Możesz zwiększyć szansę na konwersję, ponieważ użytkownicy, którzy przeszukują Google Grafikę są znacznie częściej zdecydowani na dokonanie zakupu. Oczywiście oferta musi być również atrakcyjna i sama strona wykonana w taki sposób, by zachęcić użytkownika do dokonania zakupu, jednak z całą pewnością przyciągnięcie uwagi przez użytkownika jest warte tego, by zadbać o optymalizację grafiki, zwłaszcza że na efekty nie trzeba wcale długo czekać. Image SEO, zwłaszcza w przypadku mniej konkurencyjnych branż może zadziałać niemal natychmiast.

I jeszcze jedno, są to bardzo tanie zmiany do wprowadzenia. Można dzięki nim wiele zyskać bez ponoszenia praktycznie żadnego ryzyka.

Jak optymalizować grafiki pod SEO?

Wspomnieliśmy już, że nazwa pliku, jak i jego ALT powinny zawierać słowa kluczowe, ale jednocześnie powinny opisywać to, co znajduje się na samym obrazku. W przypadku nawy pliku nie stosujemy polskich znaków, a zamiast spacji wstawiamy myślnik. W przypadku tekstu alternatywnego możemy pomyśleć o prostej frazie long taile, ale oczywiście nie możemy też przesadzić. Aby dobrać odpowiedni longtail możemy skorzystać z takich programów jak Senuto, Semstorm czy Ahref. Pamiętajmy również o tym, by zoptymalizować adres url do zasobu według tych samych reguł

Jeśli nie wiesz, czy rozmiar Twoich grafik jest odpowiedni, to wystarczy, że przetestujesz swoją stroną w darmowym programie PageSpeed Insight, który zasugeruje Ci, które grafik powinny zostać zmniejszone. Może też skorzystać z płatnych rozwiązań do audytów SEO, takich jak Screaming Frog czy Sitebulb. Uzyskaną przez nas listę do może następnie wziąć na warsztat. W pierwszej kolejności zmieńmy formaty z png na jpg. następnie zmniejszy rozmiary do tych, które realnie są wyświetlane w naszym serwisie, a dopiero na końcu zdecydujmy się na kompresję z użyciem oprogramowania. Możemy w tym celu wykorzystać między innymi TinyJPG czy imageoptim.

Możemy też zdecydować się na formaty nowej generacji, które również przyspieszą ładowanie się naszej strony. Jednym z nich jest WebP, który jest rozwijany przez Google. Możliwe jest tu kodowanie obrazów zarówno w formacie stratnym, jak i bezstratnym. Samo WebP cechuje się znacznie lepszym poziomem kompresji niż klasyczne jpg. Problemem jest tu niestety brak kompatybilności formatu z niektórymi przeglądarkami i w takim wypadku trzeba niestety serwować obrazek w klasycznym formacie. Z cała pewnością problem zostanie rozwiązany w przyszłości, więc już teraz należy zainteresować się tym formatem.

Wspomnieliśmy o tym, że warto zadbać również o stworzenie odpowiedniej osobnej sitemapy. Takie rozwiązanie ułatwi pracę botom Google i przyspieszy nasze pozycjonowanie w Google Grafice.

 

 

 

 

 

 

 

 

background

Najtrudniejszy pierwszy krok?

Wyceń projekt